niedziela, 1 maja 2011

CODZIENNOŚCI CZAR... WIELKANOC... WIOSNA...


Codzienności czar. Nie ma nic piękniejszego, jak wiele ciszy i spokoju w urokliwym zakątku własnej wiejskiej posiadłości. Wiem, troszkę przesadzam z tą "wiejską posiadłością". Jest to zwykły mały domek na wsi. Ale jakże kochany. Jest tutaj moje serce, jest mój kochany mąż, jest więc wszystko. Już nie długo będzie i nasze dziecko.
Tym czasem przyroda... Dużo przyrody, pięknej zieleni i słońca.
fot. nasza pierwsza wspólna Wielkanoc

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw ślad po swojej wizycie, będzie nam bardzo miło.
Dziękuję