czwartek, 23 lutego 2012

ZALEGŁOŚCI

Z powodu zablokowania konta (tego blogowego, o czym wspominałam w poprzednim wpisie), mam pewne zaległości.
Zacznę od początku, i pokrótce opisze ostatnie dni.

Sobota, 18 lutego 2012
Za oknem było pięknie zimowo, "śniegowo", ale nie wychodziłam z domu, tylko wszystko podziwiałam przez okno. Wiosna chyba już blisko, zobaczyłam taki oto obrazek, który może o tym świadczyć:
"buziak" (?)
"rozmowa" (?) ... i co dalej?

Niedziela, 19 lutego 2012
Zajmowałam się różnymi sprawami domowymi, ale nie porządkowymi. 
Przygotowałam obiad dla siebie i męża. Były to żeberka w sosie kawowym. Przepyszne danie, a w szczególności ten sos kawowy, który przedstawię nie co później.

Poza tym bawiliśmy się z Synkiem. Filipek umie już wstawać na nóżki, i wciąż woła "mama mama", rzadziej "tata" ;)
Wieczorem Mąż rozpalił pod kominkiem, tym cieplutkim "płomyczkiem" dzielę się także z Wami, w krótkim filmiku :)
 

Wtorek, 21 lutego 2012
Ostatki.
Można powiedzieć krótko: frytki.
Zamiast wypiekania ciastek, i smażenia chrustu, usmażyłam moje ulubione, zwyczajne, frytki :)
I tak jakoś minęły nam te dni, Całkiem zwyczajnie, rodzinnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw ślad po swojej wizycie, będzie nam bardzo miło.
Dziękuję