piątek, 6 lipca 2012

PRÓBUJĘ...

U mnie gonitwa myśli i czynów. Co próbuję zabrać się za pisanie "relacji" z tego, co u nas się dzieje, a już następuje kolejny dzień, i kolejne zdarzenia.

U mnie w kółko... Dom, Dziecko, Mąż... Pranie, sprzątanie, gotowanie... 
Gotować nawet lubię (moich Panów też lubię :)). 
Sporo też wypiekam. Ostatnio z braku czasu głównie muffinki wypiekam. Wszyscy troje bardzo je lubimy. Co jakiś czas wzbogacam muffinki o nowe nadzienia, ale o tym innym razem. Będą i zdjęcia.

Po za codziennymi zajęciami Pani Domu wiele się nie dzieje, czasami wychodzimy naszą trójką na krótsze i dłuższe spacery. Wycieczki zdarzają nam się rzadziej, niż w tamtym sezonie, jednak aż tak bardzo za nimi nie tęsknimy, bo upalnie jest bardzo.
Postaram się znaleźć chwilę, i pokazać kilka obrazków z naszego życia.

Takim oto postem zgłaszam się, że jestem i będę.
Syn

Pozdrawiam z gorącego kącika świata, nad rzeką Łódką.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw ślad po swojej wizycie, będzie nam bardzo miło.
Dziękuję