poniedziałek, 3 października 2016

Jesienny jeż z ziemniaka

Kilka dni temu szkoła Filipka obchodziła ,,święto pieczonego ziemniaka". Z tej okazji przedszkolaki z jego grupy wykonywały ziemniaczane jeże.
Czy jeż jest bardziej, czy mniej jesienny, to nie takie istotne, bo i tak jeże z jesienią bardzo nam się kojarzą.
Zaproponowałam Filipkowi, by pokazał mi, jak tego jeża zrobić. Pod pretekstem instruktażu zachęciłam Filipka do aktywnej pracy artystycznej. Przystąpił do niej z wielkim zapałem :)


Jak postępowały prace? O tym w dalszej części wpisu. Na końcu wpisu pewien gość, który nawiedził nasze włościa. :D

Prace przygotowawcze potrwały dosłownie chwilkę. Moim zadaniem było przekroić ziemniaka wzdłuż na pół. W przedszkolu zrobiła to pani :)

Do wykonania jeżyka potrzebowaliśmy:
- ziemniaka
- dużego liścia
- flamastra
- zapałek

Przekrojonego ziemniaka kładziemy na podkładce. i kolejno wbijamy w wypukłą stronę zapałki.


Przy tej czynności dziecko doskonale ćwiczy sobie rączki i chwyt pęsetowy :). Zajęcie to wymaga też pewnego skupienia :).
Dla nas było świetną formą spędzenia wspólnego, deszczowego popołudnia.



Rysujemy oczka, nosek i buźkę za pomocą flamastra.
Sugerowałam użycie plastikowych oczek, ale Filip stwierdził, że w przedszkolu tylko flamastra używali, więc nie chce oczek ;)


 Gotowe :)



A to nasz gość, którego obiecywałam na początku wpisu. Nie wiem, czy nie powinnam napisać ,,lokator" ;)
Jeżyk przestraszył się wcześniejszych obserwatorów (Filipka i mojego męża) i zwinął w kulkę. Gdy przyszłam do sadu, to tylko taki widok mi pozostał, ale i tak jest mi miło, gdyż jeża pierwszy raz na żywo widziałam ;)


Wkrótce więcej prac małego artysty :)

14 komentarzy:

  1. piękny jeż Wam wyszedł:) Brawo Filip:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie wydawałoby się tylko pozornie proste pomysły, dostarczają mnóstwo radości i świetnej zabawy. :) Jeż wspaniały. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurcze... Prawdziwy jeżyk... Widziałam takiego tylko kilka razy jak byłam dzieckiem...

    OdpowiedzUsuń
  4. Małoskomplikowane ale jak znam swoją córkę była by zachwycona,chyba dziś zrealizujemy wasz [pomysł na jeża. Młody uśmiech od ucha do ucha ma,więc widzę,że warto :) Macie świetne pomysły InaI SEWA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy.
      Niepozorny ziemniak zamienił się w uroczego jeżyka ;) Filipowi bardzo się podobało.
      Pomysł nie był nasz, ale pani nauczycielki z Filipkowego przedszkola, ale i tak nam miło ;) Wszak zaprezentowaliśmy go tutaj, a to już był nasz pomysł ;)

      Usuń
  5. Jakie urocze jeże. I ten w Waszym wykonaniu i ten w naturze. Bardzo lubię jeże. I tylko raz udało mi się spotkać na żywo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy.
      Jeże są piękne. Mnie też tylko raz udało się spotkać jeża w naturze :)

      Usuń
  6. Super pomysł! U nas jutro urodziny jeża :) papugujemy Was, dołaczy do kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy.
      O urodzinach jeża nic nie słyszałam.
      Papugujcie ile macie chęć ;) Miło mi, że nasz wpis zainspirował :)

      Usuń

Pozostaw ślad po swojej wizycie, będzie nam bardzo miło.
Dziękuję