czwartek, 16 marca 2017

Gigi bloks - wielkie klocki, wielkie budowanie oraz alternatywne wykorzystanie - Funiversity

U nas klocki, obok książek, to najczęściej wykorzystywane przedmioty ;). Tym razem przybywam z ogromnymi klockami, a do tego niezwykłymi. Te klocki dają giga możliwości budowania.


Klocki przybyły do nas od Funiversity
Jaka wielka była radość Filipa, gdy po rozpakowaniu paczki zobaczył na opakowaniu różne wielkie budowle.



Bez zwłoki zabraliśmy się do składania. W końcu 100 sztuk w pięć minut się nie poskłada, a Mały budowniczy już czekał ;)



Opakowanie zawiera 100 szt. klocków (podwójnych 80 szt.: 20 x 10 x 10 cm i pojedynczych 20 szt.: 10 x 10 x 10 cm).

Składanie okazało się banalnie proste, a do tego niezwykle przyjemne. Praca szła, jak burza.






Klocki wykonane są z tektury falistej. Po złożeniu klocki wyglądają jak tradycyjne, które łączy się ze sobą jak, nie przymierzając, klocki duplo.
Właściwie złożone klocki nakłada się łatwo i przyjemnie. Nie trzeba wciskać, a by rozłożyć konstrukcję, nie trzeba się siłować.

Nasze budowanie.
Z klocków można zbudować tak wiele, że nie starczyło by mi nocy, by to pokazać i opisać. Jak w przypadku każdych klocków ograniczeniem są wyobraźnia i ilość klocków. W tym przypadku nie zabrakło nam ani jednego, ani drugiego. Filip co rusz wymyślał nowe konstrukcje. Satysfakcję przysporzyło Mu tak budowanie, jak i burzenie. 

To pierwsza konstrukcja, jaka powstała. To niewielki murek z ok. połowy ,,zasobu" (reszta była jeszcze w ,,cegielni", czyli w składaniu) ;)


U nas przeważnie powstają różne budynki. Na ogół jest to ,,komisariat" policji, to poczta. Budynki różnie zwane przez naszego Synka.


Na ogół żywot mają krótki, gdyż, budowniczy coś burzy, by zbudować coś nowego.


Nie mogło obyć się bez ,,profesjonalnego" sprzętu oraz kasku ochronnego.


Budując Filip dokonywał ,,pomiarów". Przy okazji to dodatkowa rozwijająca aktywność i wielka satysfakcja. Brakowało tylko zaprawy na taczce oraz kielni. ;)



A do ,,dociskania" klocków wykorzystywał młoteczki (przy czym wolę zaznaczyć: w klocki nie uderzał mocno, to było łagodne postukiwanie, gdyż klocki bez tego z łatwością wchodzą, a do tego, to karton, więc lepiej nie obijać ich zbyt mocno).



 Do zabawy wykorzystaliśmy także pudełko, w które zapakowany był zestaw. Tutaj posłużyło jako drzwi. ;)



Jest i sercowy portal ;)


Mozaika? Magazynowanie? I to, i to ;)


 A nawet piramida z Gizy, którą Filip widział w parku miniatur i bardzo go zafascynowała.


Na koniec nasza alternatywna zabawa z wykorzystaniem kilku klocków oraz kostek (od gry Pamięć 3D).
Zapraszam na mini memo. Była to zabawa wymyślona na szybko, tuż przed snem.
Myślę, że jeszcze nie jedną modyfikację tej zabawy wprowadzimy (wystarczy dołożyć elementów, by podnieść poziom trudności) :).





Klocki Filipowi bardzo przypadły do gustu. Bardzo często z nich buduje i ma tysiące pomysłów na minutę, co można jeszcze zbudować lub przebudować.
Polecamy je serdecznie.

Klocki dostępne są u dystrybutora: Funiversity TUTAJ

http://www.sklep.funiversity.pl/pl/c/KLOCKI-GIGI-BLOKS/37

7 komentarzy:

  1. WOW! Imponujące! Taka zabawa spodoba się wszystkim:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie wielkie budowle , ile możliwości zabawy

    OdpowiedzUsuń
  3. Flip Budowniczy. Rewelacyjne są te klocki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, tylko jak je przechowywać? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę że i u Was świetnie sprawdzają się :-)
    Fajne budowle.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój syn byłby zachwycony! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mamy i gorąco wszystkim polecamy! A pomysł na memo jest genialny. Brawo TY!

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw ślad po swojej wizycie, będzie nam bardzo miło.
Dziękuję

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...