sobota, 18 marca 2017

Ignaś Kitek, architekt - Kinderkulka

Książka dla dzieci z ważnym i uniwersalnym przesłaniem dla dorosłych. Nie spotkałam dotychczas zbyt wielu tego typu książek, w których przesłanie dla dorosłych było tak wyraźnie wyeksponowane. Już na początku zapewniam, że książka jest obowiązkową lekturą. Zatem zapraszam na prezentację książki ,,Ignaś Kitek, architekt" wydaną przez Wydawnictwo Kinderkulka.

Ignaś Kitek, to mały hobbista architekt. Już od malutkiego wznosił nietypowe budowle. Często wprawiały one w osłupienie jego rodziców. Ignaś budował z tego, co miał pod ręką i co podpowiadała mu jego wyobraźnia. Tak w jego wykonaniu powstawały łuki z naleśników i ciasta, wieże z pieluch, agrafek i kleju, a nawet gigantyczny Sfinks z gliny.



Nie wszyscy dorośli potrafili docenić jego pasję, tak jak robili to jego rodzice. Kłopoty zaczęły się, gdy Ignaś rozpoczyna szkołę. Pani nauczycielka, Alinka już na początku oznajmiła, że nie chce słyszeć o żadnych budynkach uważając je za bzdury. Twierdzi, że architektura, to nie przedmiot dla drugoklasisty.  Na domiar złego każdego dnia nauczycielka straszy chłopca uwagami w dzienniczku.
Ignaś cierpi uczestnicząc w nudnych lekcjach nie rozumiany przez nauczycielkę, która jest nieugięta.

Nauczycielki osobiste  przeżycia z dzieciństwa wpłynęły na obecną sytuację Ignasia. Czy tak powinno być? Czy dziecko powinno być karane za przeszłość dorosłych? Ileż takich sytuacji dzieje się wokół na.


Sytuacja zmienia się radykalnie pewnego dnia. Podczas wycieczki szkolnej zawala się most, po którym cała grupa przeszła na wyspę. Są uwięzieni i bez szans. Z pomocą przychodzi Ignaś Kitek ze swoją wielką kreatywnością. Swoją pomysłowością wyciągnął grupę z opałów.


 Pani Alinka, nauczycielka doznaje olśnienia, że:


,,Żadne nie dzieje zło się, kiedy mając lat osiem, 

Ktoś z uporem buduje marzenia”.
I wszystko się zmienia...


Takich nauczycielek, takich dorosłych wokół nas jest niestety bardzo wiele. My, dorośli powinniśmy się pilnować, by nie niszczyć w dzieciach kreatywności, by ich nie tłamsić, a motywować i wspierać.


Książka ma twardą oprawę z obwolutą. Na sporej wielkości stronicach jest niedużo tekstu, czcionka jest wyraźna. Ilustracje są kolorowe i przyciągające uwagę młodego czytelnika. 

To idealna książka dla naszej rodzinki, w której jest Dziecko, które pała miłością do inżynierii, stale coś projektuje, stale coś buduje. Książka jest świetną opowieścią dla Synka i ,,upominaczem" dla nas rodziców, byśmy pamiętali, byśmy motywowali i wspierali, bo pasja pojawia się wcześnie.

Autor: Andrea Beaty
Ilustrator: David Roberts
Tłumaczenie: Łukasz Witczak
Tytuł oryginału: Iggy Peck, architect
Język oryginału: angielski
Kategoria wiekowa: 3+
Liczba stron: 32
Format: 22,8 x 28 cm
Oprawa: twarda z obwolutą
Data premiery: luty 2017
Wydanie: pierwsze, Warszawa 2017

Wydawnictwo Kinderkulka

http://kinderkulka.pl/

4 komentarze:

  1. widzialam ta ksiazeczke ale w angielskiej wersji, bardzo fajna. Zupelnie o niej zapomnialam. Czas zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wartościowa i miła dla oka.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajowa książka z tych na czasie z przekazem dla dziecka Lubimy takie !!

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw ślad po swojej wizycie, będzie nam bardzo miło.
Dziękuję

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...