środa, 15 marca 2017

Latający Smerf - Egmont

Dziś przedstawię nasz pierwszy, ale myślę, że nie ostatni, komiks z serii Smerfy wydanym przez Wydawnictwo Egmont.


W książeczce formatu A4 znalazło się w sumie 5 opowieści o przygodach małych niebieskich bohaterów.


Pierwsza historyjka ,,Latający Smerf" opowiada o lataniu. Smerf ma marzenie. Chce latać, więc budowa ruszyła i powstaje smerfolot. Zaczynają nim latać nad wioską. Kiedy Smerfetka zostaje schwytana przez Gargamela, Latający Smerf rusza smerfolotem, by ją uratować.
Ktoś jeszcze skonstruował latającą maszynę. Kto? Oczywiście Gargamel.

Kolejne 4 opowieści są równie interesujące, jak ta tytułowa. 


,,Łakomstwo Smerfów", to opowieść o jedzeniu, które powoduje wiele skutków ubocznych. Kto mógł zatruć pożywienie? Wiadomo, to ten, co nie cierpi Smerfów.


,,Smerf w masce". Zamaskowany Smerf rzuca w pozostałych ciastem. Wybucha wielka awantura. By uleczyć sytuację do akcji wkracza Papa Smerf.


,,Szczeniak u Smerfów", jak zawsze zapanuje wielkie zamieszanie. Nie zabraknie i Gargamela. Szczeniak okaże się być dobrym obrońcom Smerfów.


,,Żarty Zgrywusa" Miarka się przebrała. Już nikogo nie śmieszą żarty Smerfa Zgrywusa. A co tam u Gargamela? Zły czarownik, jak zwykle, coś kombinuje... Rusza na łowy, po swój przysmak, ale co to? Ktoś odbija Smerfy i daje mu nauczkę.


Książka doskonale bawi. W opowieściach nie zabraknie dowcipu, zwrotów akcji oraz morału. To wszystko z ulubionymi przez dzieci (i dorosłych) bohaterami.


Latający Smerf
stron: 48
oprawa: mienna 
Format: 215x290 mm

Dostępne:

https://sklep.egmont.pl/

5 komentarzy:

  1. Ignacy uwielbia komiksy o niebieskich Smerfach :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Smerfy zawsze na zasie ,nigdy nie idą w cień zapomnienia , ja oglądam z córką w tv i wspominam dzieciństwo .. Zaciekawiły mnie te komiksy

    OdpowiedzUsuń
  3. Smerfy zawsze na zasie ,nigdy nie idą w cień zapomnienia , ja oglądam z córką w tv i wspominam dzieciństwo .. Zaciekawiły mnie te komiksy

    OdpowiedzUsuń
  4. Smerfy są ponadczasowe. O tych małych stworzonkach to i komiks bym poczytała, choć nie jestem fanką tego gatunku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubimy smerfy, niestety komiksy zdecydowanie mniej.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw ślad po swojej wizycie, będzie nam bardzo miło.
Dziękuję