RODO / kontakt z nami

Etykiety

Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jubileusz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jubileusz. Pokaż wszystkie posty

ŻYWIOŁ

W TV podają informacje o tym, jak w Polsce przechodzą nawałnice, które do niedawna w  naszym kraju tak masowo nie występowały.
U nas w zeszłym roku, dokładnie rok temu: 14 lipca 2011 roku przeszła silna nawałnica.
To było coś strasznego. Na szczęście byłam w domu, a nie na spacerze. W domu ze mną był nasz maleńki Synek (miał wówczas: 2 miesiące i 2 dni). Właśnie miałam ułożyć go do snu, gdy nagle zaczęło się dziać. Za oknem zrobiło się ciemno, zaczął wiać silny wiatr i zaczął padać deszcz, słychać było jakieś trzaski. To wszystko trwało bardzo krótko. Później się okazało, że wszystko trwało 3 minuty.
U nas w obejściu nie było wielkich zniszczeń... Pozrywało linie niskiego napięcia (w pobliżu naszego domu), przewróciło płot, zniszczyło zadaszenie nad wejściem, a także podziurawiło dach (spadające eternity z sąsiednich budynków). Uszkodziło także ogródek...
Zadzwoniłam do Męża, który pojechał do pracy na popołudniówkę. Wrócił do domu. Pomagał swojemu Tacie przy naprawianiu dachu.
W całej wiosce oraz w całej gminie było wiele zniszczeń: pozrywane dachy, poniszczone dachy, połamane drzewa, drzewa powyrywane z korzeniami, pozrywane linie wysokiego i niskiego napięcia, połamane słupy - sporo tego.
Na szczęście nadeszła pomoc z Gminy.
Oto obrazki z tego dnia:
 A tak wyglądało dwa dni później:
 A dziś jest już jak "przed", tylko połamane drzewa "mówią" o tym, że COŚ się wydarzyło.

URODZINY

Dziś moje urodziny.
Dzień minął mi bardzo zwyczajnie, ale przez to, że otaczają mnie niezwyczajni ludzie, to ten dzień jest niezwyczajny. Niezwyczajni ludzie, to moi Rodzice, i mój ukochany Syn.
Od kilku dni jestem z Synkiem u Rodziców. Jest wspaniale. Filipek również cieszy się z wizyty u Dziadków.
A ja robię ozdoby świąteczne. Niedługo je tutaj zaprezentuję.

Na tę chwilę tyle.
Pozdrawiam

MAŁY JUBILEUSZ

1 rok i 6 miesięcy temu odbył się nasz ślub. To był cudowny czas, i nadal taki jest. :)

Dziś, nasz synek zrobił nam mały prezencik: zaczął samodzielnie wstawać na nóżki przy meblach :) 
Jesteśmy z niego bardzo dumni. Maluszek ma 9 miesięcy i 2 dni :)

nasze ślubne zdjęcie (z banerem - "suwaczkiem")