niedziela, 19 lutego 2017

Dziadek na huśtawce - Renata Piątkowska - Bis

Nie każdy ma dziadka. Ja już swoich nie mam od wielu lat. Nie ma go także Witek, jeden z bohaterów książki, którą przedstawię w tym wpisie, a którą czyta się dosłownie jednym tchem.


Książka autorstwa Renaty Piątkowskiej, to lekka i przyjemna lektura dla dzieci. Każdy znajdzie coś dla siebie w tej pięknie ilustrowanej, oprawionej w sztywną okładkę książce.


Marcin i Witek są najlepszymi przyjaciółmi, chodzą nawet do tej samej klasy.
Kiedy podczas zabawy kolejką u Witka, Marcin dostrzega pod biurkiem pudełko, które zrobili na lekcjach na Dzień Dziadka, był bardzo zdziwiony. Witek z rozgoryczeniem oznajmił, że nie ma dziadka i, że nie ma komu podarować tego pudełka. Rozżalony dodał, że niektórzy mają po dwóch dziadków, a on chciałby mieć choć jednego ,,nawet takiego małego i chudziutkiego, jak Bartek". Wtedy Marcin zaproponował mu idealnego kandydata na dziadka. Sąsiada, pana Teofila. Zareklamował Witkowi pana Teofila, jako najlepszego bohatera i do tego posiadacza psa! To przekonało Witka.


Następnego dnia obaj chłopcy zjawili się pod furtką pana Teofila z prostym planem. Witek miał przekazać ,,dziadkowi" w prezencie pudełko, a ten miał się z niego ucieszyć i zabrać ,,wnuka" na ryby lub nauczył jazdy na rowerze. Czy plan się powiódł? Pan Teofil zgodził się zostać dziadkiem Witka. Co było dalej? Tego dowiecie się z lektury książki, której nie mogę zdradzić, bo zepsułabym niespodziankę, i to nie jedną, bo w całej książce jest ich co nie miara. Jedno jest pewne! Takiego dziadka, jak Witek nie ma NIKT.





Polecamy tę bardzo pogodną i zabawną książkę o przyjaźni, chwilami śmieszy, chwilami wzrusza i cały czas bawi :)
Książkę czyta się łatwo i przyjemnie. Lektura nie jest długa, a pod koniec ma się ,,żal", że to już koniec, bo tak miło było ,,z nimi". 
Na uwagę zasługują piękne ilustracje Artura Nowickiego oraz sporej wielkości czcionka, która z pewnością ułatwi lekturę samodzielnym początkującym czytelnikom.


Autor: Renata Piątkowska  
Ilustrator: Artur Nowicki  
 format: 21 x 23 cm
stron 48
wydanie 1
oprawa: twarda
data wydania 2009-11-30 

http://wydawnictwobis.com.pl/product.php?id=789

8 komentarzy:

  1. Wygląda fajnie, ale opis jakoś niepokojąco przypomina zamysł książki "duch dziadka". Chyba sprawdzimy czy podczas czytania też się tak będzie to podobieństwo narzucać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspomnianej ksiazki nie znam, ale z pierwszej lepszej recenzji z internetu wiem, ze to zupeknie cos innego, a przynajmiej na to wyglada. ,,Nasz" dziadek nie jest duchem, a nawet swietnie sie trzyma. Bywaja u niego obaj chlopcy, spedzaja ciekawie czas.
      ,,Wasza" tez musze kiedys Filipkowi zakupic.

      Usuń
    2. ALE ZABAWNE ILUSTRACJE! KSIAŻKI NIE ZNAM, ALE ZACHĘCAJĄCO WYGLĄDA.

      Usuń
  2. Wygląda ciekawie. Wyobraziłam sobie swojego tatę na huśtawce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamy ją w domu, córka chyba przeczytała sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już sama okłada zachęca do zajrzenia do środka.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw ślad po swojej wizycie, będzie nam bardzo miło.
Dziękuję