Nasze pierwsze zetknięcie z przygodami Trojaczków, o którym pisałam TU, było bardzo udane. Kiedy się okazało, że przygody małych wiercipiętów przypadły do gustu Synkowi i chętnie je czyta, postanowiłam zaopatrzyć Go w kolejne tomy:
,,Trojaczki w szkole"
,,Trojaczki mniam, mniam!"
,,123... Trojaczki"
,,Trojaczki w szkole"
Niedawno miała swoją premierę.
Na
początku tej książki - na wewnętrznych stronach okładek - znajduje się
tabliczka mnożenia ;) to miły akcent wprowadzający do szkolnego tematu.
Czym
dalej, tym lepiej... Trojaczki nie dają wytchnienia nauczycielce, mamie
i dziadkowi. Są rezolutne, zabawne i zaskakujące. Nie raz potrafią
zaskoczyć, rzucają petardę podczas gdy fotograf wykonuje zdjęcie
klasowe, na lekcjach myślą o niebieskich migdałach, nie spieszą się do
szkoły, gubią przybory itd.
To
wspaniała książka dla uczniów i dorosłych, którzy nie zapomnieli swych
pierwszych wrażeń ze szkoły i z chęcią powrócą do nich.
***
,,Trojaczki Mniam, mniam!"
Trojaczki, jak zawsze, dają z siebie wszystko, a mama i dziadek troją się i dwoją, by sprostać zadaniu pokazania im ,,smakowitego" świata. Rodzeństwo kombinuje, próbuje, analizuje, a my podczas lektury śmialiśmy się do łez. Dziecię nie chce jeść w szkole morfinek z rodzynkami, bo narkotyki są złe. Co się dzieje, gdy dziecko postanowiło zrobić koktajl?
Naszprycowana pozytywnym humorem książka jest idealną lekturą na pochmurne dni, których już niedługo będzie coraz więcej ;)
***
,,123 Trojaczki!"
To nieco inna od pozostałych Trojaczkowych opowieści. W tej książce mamy różnorodne przygody małych rozrabiaków, a nie jak pozostałe, które miały bardziej spójną tematykę. Jak zawsze, jednak, jest ich zawsze pełno. Podczas zwiedzania zamku przymierzają zbroję, zimą bawią się armatkami śnieżnymi, a także zalewają nową kanapę i dywan.
I w tych opowieściach nie zabrakło humoru i morału.
Forma komiksu i piękne ilustracje zachęcają dzieci do samodzielnej lektury. Nasz Syn z chęcią sięga po książeczki i czyta po kilka razu ulubione historyjki raz po raz wybuchając głośnym śmiechem.
Książki serdecznie polecamy.
W księgarni szukajcie tego i kolejnych tomów Trojaczków. TUTAJ
Zapewniam, że warto.
W księgarni szukajcie tego i kolejnych tomów Trojaczków. TUTAJ
Zapewniam, że warto.

Książki robią naprawdę pozytywne wrażenie :)
OdpowiedzUsuńTrojaczki urocze :] Im więcej tym weselej :]
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Martyna z Wpuszczona w maliny
Aż łezka się w oku kręci...szkoda, że nasze tak szybko wyrosły :)
OdpowiedzUsuńPowiem szczerze, że książki dla maluchów w formie komiksu, to dla mnie nowość. Ale wygląda na to, że nie ujmuje im to dydaktyki :)
OdpowiedzUsuńTrojaczki w Szkole, ten tytuł szczególnie mnie zaciekawił, warto oswajać dzieci z nową szkołą, cóż to nie to samo co przedszkole czy zerówka. Skrócony komiks dla młodszych czytelników, ciekawy to zamysł architekta książki.
OdpowiedzUsuńKsiążeczki wyglądają ciekawie, myślę, że to wartościowa pozycja dla najmłodszych! Aż żałuję,że sama nie jestem jeszcze mamą...
OdpowiedzUsuńMoj syn uwielbia tą bajkę więc ksiązki były by strzałem w 10
OdpowiedzUsuńMyślę, że takie książki mogłyby spodobać się mojemu chrześniakowi :)
OdpowiedzUsuńNasze dziewczyny bardzo lubia ta bajke oglądać- myślę ze te książeczki bardzo spodobałyby sie im na mikołaja - musze pomyśleć:)
OdpowiedzUsuń