piątek, 18 listopada 2016

Płaczący ziemniak - ,,Piątki z eksperymentami"

Wraz z blogiem Karolowamama zapraszamy na zabawę pod nazwą ,,Piątki z eksperymentami".

Nadal mamy jesień, wiec i na blogu mamy odrobinę jesieni. Odrobinę, ale jednak ;).
Dziś szybki i łatwy, ale zaskakujący eksperyment z darów jesieni... ziemniaków.



Jak wykorzystaliśmy ziemniaki? O tym w dalszej części wpisu.
Do wykonania tego eksperymentu wykorzystaliśmy:
- ziemniaki
- sól
- cukier
- talerz
- łyżeczki
- ręcznik papierowy
- nóż do przekrojenia ziemniaka, łyżeczkę do wycięcia dołków

Najpierw  przekroiłam ziemniaki na pół.
Wydrążyłam dołki w każdej z połówek (za pomocą łyżki do robienia kulek z melona).


Wytarliśmy do sucha każdą połówkę ziemniaka, trzy z nich podpisaliśmy:
,,sól", ,,cukier", ,,próbka kontrolna".

Do dołka ziemniaka z podpisem ,,sól" wsypujemy sól.


Do dołka ziemniaka z podpisem ,,cukier" wsypujemy cukier.


Ziemniak z podpisem ,,próbka kontrolna" pozostawiamy pusty.

Czekamy kilka minut.


Po upływie ok. 10 minut widzimy to:


Po upływie kolejnych kilku minut to:


Po upływie ok. godziny to:
Ziemniaki z solą i cukrem całkowicie zwilgotniałym, a ziemniak z ,,próbką kontrolną" pozostał suchy.


Co się stało?
Mieliśmy okazję zaobserwować zjawisko osmozy.
Woda znajdująca się w komórkach ziemniaka przeszła przez błonę komórkową w kierunku dołka wypełnionego cukrem / sola, powodując ich zawilgocenie, aż do całkowitego ,,zamoczenia".


Nasze poprzednie
EKSPERYMENTY  TUTAJ


Wpis powstał w ramach zabawy ,,Piątki z eksperymentami"
Więcej na blogu  Karolowamama 

http://karolowamama.blogspot.co.uk/2016/08/piatki-z-eksperymentami-zapowiedz.html

8 komentarzy:

Pozostaw ślad po swojej wizycie, będzie nam bardzo miło.
Dziękuję