Dziś powracamy prostym eksperymentem, który wykonywałam w dzieciństwie jako zabawę. Sprawia on wiele satysfakcji i rozwija umiejętności manualne, a do jest to praca plastyczna w temacie zimowym. We wpisie sporo zdjęć ;)
Jak już wspomniałam we wstępie pracę taką wykonywałam w dzieciństwie, kiedy po lukrowaniu wszystkich ciasteczek zostało trochę gęstej słodkiej mazi. :)
Do wykonania eksperymentu potrzebujemy:
- cukier puder
- woda
- kwasek cytrynowy
- brokat (dowolne kolory)
- kartki techniczne w ciemnych kolorach (my wykorzystaliśmy A5 Coloresca)
- ołówek
- pędzelki
- naczynka na cukier i wodę
- pipeta
Cukier puder wsypujemy do miseczki, dosypujemy odrobinę kwasku cytrynowego, który zapobiega pękaniu lukru. Następnie dolewamy pipetą wodę. Tyle wody, by lukier był gęsty, ale jednocześnie nie suchy.
Dodajemy brokat. My do jednej wersji dodaliśmy, do innej nie.
Na kartkach rysujemy wzory.
Malujemy po wzorach. Praca wymaga pewnej precyzji i jednocześnie skupienia.
Gotowe.
Do różnych projektów korzystaliśmy z różnej gęstości lukru. Gęstość wpłynęła na intensywność koloru :)
Wpis powstał w ramach zabawy ,,Piątki z eksperymentami"
Więcej na blogu Karolowamama

ciekawy efekt. my robiliśmy niedawno choinkę z cukru, ale nieco inną metodą:)
OdpowiedzUsuńDziękujemy.
UsuńZ cukru i soli malunki też robiliśmy, ale to było jeszcze w moich ,,czasach przedblogowych"
Brrr az się zimno zrobilo ;)
OdpowiedzUsuńPewnie skorzystamy z inspiracji, dzieki
Coś w tym jest.
UsuńPo wyschnięciu na żywo wyglada jak prawdziwy mróz