piątek, 3 lutego 2017

Kolorowy deszcz - ,,Piątki z eksperymentami"

Dziś przybywamy z bardzo prostym eksperymentem, ale dającym świetne efekty. Mieliśmy wiele uciechy z niego, a zabawa zawierała także elementy małej motoryki, i to jak ;)



Do wykonania eksperymentu wykorzystaliśmy:
- pianka do golenia (uwaga, nie żel)
- duże przezroczyste naczynie
- woda
- barwniki w płynie (lub sypkie rozpuszczone w wodzie)
- pipety


Wykonanie:
Do naczynia wlewamy wodę do 3/4 wysokości.
Na wierzch nakładamy piankę do golenia, tak by pokryło całą wodę.


 Wyrównaliśmy linijką powierzchnię, ale nie jest to konieczne.


 Nalewamy pipetą barwniki.


Użyliśmy zimnej wody (schłodzonej w lodówce), tym sposobem smużki barwników rozchodziły się w wodzie bardzo powoli i ,,artystycznie". Jeśli użylibyśmy ciepłej wody, to smużki rozchodziłyby się znacznie szybciej. Takie reakcję (porównawcze) można zobaczyć w eksperymencie Błękitna ciecz TUTAJ.



A to już nasze ulubione podświetlenie latarką ze smartfona ;)
Zupełnie inne koloryty ;)


 Barwników nigdy za wiele ;)




To prosty eksperyment, jak już wcześniej wspomniałam, i niby już znane ,,materiały", ale przez zastosowanie ciekawego naczynia, dodaniu podświetlenia (choć u nas też nie nowość) daje o wiele większe wrażenia. Nauki w tym o tyle, o ile można by rzec. Dziecko ćwiczy tu głównie umiejętności manualne (nalewanie wody do naczynia, wyciskanie pianki, operowanie pipetami) oraz koncentrację. Ale satysfakcja i poczucie sukcesu gwarantowane.
Polecam ten prosty eksperyment.

Nasze poprzednie
EKSPERYMENTY  TUTAJ
 
Wpis powstał w ramach zabawy ,,Piątki z eksperymentami"
Więcej na blogu  Karolowamama
 
http://karolowamama.blogspot.co.uk/2016/08/piatki-z-eksperymentami-zapowiedz.html
 

14 komentarzy:

  1. Efekt po prostu WOW! Tacie podebraliście piankę i będzie zarośnięty chodził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      A, i nie podebraliśmy tacie, bo On używa maszynki elektrycznej (wygodniś;) ). Ta pianka została kupiona z rok temu na potrzeby ,,kreatywne". :)

      Usuń
  2. Proste i ciekawe, spraktykujemy,gdzie kupiłas pipetki? Apteka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pipety można kupić w niektórych aptekach i w internecie. My swoje mamy z zestawów clementoni i trefl.
      Ale można też wykorzystać rurki do napojów, jak to robiliśmy:
      http://inaisewa.blogspot.com/2016/07/kolorowy-wir-wakacyjne-piatki-z.html

      Usuń
  3. Super efekt! Dołączam do grona zacnych obserwatorów bloga:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :-*
      Witam w gronie zacnych obserwatorów bloga :-)

      Usuń
  4. WOW, efekt podświetlenia wyszedł MEGA, robiliśmy już to kilka razy,ale zrobimy na pewno jeszcze raz z podświetleniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-)
      Polecam. My czesto coś podswietlamy ;-)

      Usuń
  5. Patrz, a ja nie wPADŁAM W TYM EKSPERYMENCIE NA LATARKĘ! rEWELACJA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Was popularne jest musowanie, a u nas latarka ;-).
      Oba urozmaicenia są świetne

      Usuń
  6. Aż szkoda, że taki deszcz nie pada z nieba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Po prostu czary! Aż mam ochotę sama tak poeksperymentować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam.
      Dołączcie do zabawy z blogiem karolowamama.

      Usuń

Pozostaw ślad po swojej wizycie, będzie nam bardzo miło.
Dziękuję

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...